przebarwień, na które nie mogli nawet pomóc lekarze. Szukali przyczyny, dlaczego akurat te stany kształtują się tylko na policzkach. Natrafiłam na bardzo dobrą lekarz, która powiedziała mi bez badań: "Ma Pani problem z nerwami,bardzo się Pani przejmuje. Na dodatek prowadzi Pani bardzo aktywny tryb życia przez co Pani organizm nie jest sobie poradzić z drobnoustrojami". I tak też wynikło, że przyczyną mojego trądziku co może wydać się banalne jest właśnie stres. Więc proszę was, nie popełniajcie tego samego błędu co ja i dajcie na luz.
A propo postu, chciałabym wam polecić cudowną maść, dzięki której moja twarz zaczęła wyglądać normalnie. Ja swoją maść Kailas Jeevan kupiłam w aptece internetowej i za opakowanie 60g zapłaciłam około 35zł z przesyłką.
Na opakowaniu znajdziemy opis: Kailas Jeevan to maść oparta na ajurwedyjskiej recepturze. Jest to wspaniały lek na oparzenia, podrażnienia skóry, swędzenie (pokrzywka), trądzik, zapalenie skóry, blizny, hemoroidy. Ułatwia zasypianie. Jest również bardzo skuteczna przy grzybicy stóp.
Skład też jest baaardzo dobry: Shorea robusta, cynodon dactylon, tribulus terrestris, cissampelos pareira, azadirachta indica, camphor, tale, cocos nucifera, santalum album, aqua calcis.
Jednym słowem Polecam wszystkim, którzy borykają się ze zmianami skórnymi wszelkiego rodzaju. Mam nadzieję, że ten kawałek informacji pomoże i Wam.